Łóżko dla chorego w domu

Łóżko dla chorego w domu to kolejny temat, który chcemy Wam przybliżyć. Szczególnie ważny jeśli mamy opiekować się osobą leżącą. Chodzi o wygodę chorego, naszą jako opiekunów, ale również o dobrą profilaktykę odleżynową.

Techniczne aspekty łóżka dla chorego

Łóżko dla chorego nie powinno być przypadkowe. Powinno być specjalistycznym sprzętem. Możecie takie łóżko kupić, lub wypożyczyć np. w sklepie ze sprzętem medycznym i rehabilitacyjnym.

Wybierając to najlepsze weźcie pod uwagę kilka technicznych wymagań:

  • regulowany zagłówek (ułatwiający karmienie, zmianę pozycji itp.);
  • lekka konstrukcja;
  • odpowiednio wysokie z możliwością regulacji;
  • nogi łóżka powinny być na kółkach, aby swobodnie można było łóżko przemieszczać;
  • łóżko powinno posiadać boczne barierki, chroniące chorego.

Dodatkowo warto aby doposażyć łóżko dla chorego w uchwyty ułatwiające  wstawanie (mocowane, np.:https://goo.gl/GwPgJ9 lub przenośne, np.https://goo.gl/iF4XiB) przydatnym rozwiązaniem są też uchwyty pomagające w podciąganiu się do pozycji siedzącej. Może to być np. drabinka łóżkowa taka jak ta:https://goo.gl/2mfepa.

Jeśli łóżko nie posiada możliwości regulacji części zagłówkowej dobrym pomysłem jest zakupienie zagłówka przenośnego, takiego jak np. ten https://goo.gl/ht559v.

Niezwykle ważnym aspektem technicznym łóżka dla chorego jest odpowiedni materac. Szczególnie, gdy chory jest osobą nie chodzącą i spędza w łóżku całą dobę. Wówczas należy zakupić materac przeciwodleżynowy. Stosując go ucisk wywierany na ciało chorego podczas leżenia jest zmienny, a to z kolei pobudza krążenie i zapobiega powstawaniu ran odleżynowych.

Istnieje kilka rodzajów materacy, ale najbardziej popularne to materace bąbelkowe (https://goo.gl/BJyiYX) i rurowe, które w zmiennych cyklach rozkładają nacisk falowo(https://goo.gl/ZVUEcW) – to najbardziej skuteczna metoda zapobiegania odleżynom.

Łóżko dla chorego – ochrona

Bardzo ważna jest ochrona łóżka dla chorego. Pozwoli to na zachowanie większej higieny oraz komfortu chorego. W pierwszej kolejności warto zaopatrzyć się w ochronę dla materaca. Mogą to być pokrowce(https://goo.gl/LtknCF) lub prześcieradła wodoodporne(https://goo.gl/poQmYq).

Można użyć także podkładów. Obecnie rynek medyczny oferuje nam podkłady wielokrotnego użytku (takie, które po zabrudzeniu można prać w wysokiej temperaturze), np.https://goo.gl/xrEBWj.

Wygodniejszą opcją są podkłądy jednorazowe, które po zużyciu wyrzucamy (https://goo.gl/ejECAo).

Nie zapomnijcie o ochronie pościeli – kołdry i poduszki również mogą ulec zabrudzeniu. O ile poszewki łatwo jest wyprać i wymienić na świeże o tyle poduszka lub kołdra nie jest już tak wygodna w praniu. Dlatego świetnym rozwiązaniem na łóżko chorego w domu są wodoodporne poszewki na poduszkę(https://goo.gl/hoRwV5) i na kołdrę(https://goo.gl/cfncfc).

Przygotowanie chorego

Mając przygotowane łóżko dla chorego w domu trzeba jeszcze pomyśleć o przygotowaniu naszego pacjenta. Przede wszystkim kilka zmian bielizny dziennej oraz nocnej. Nocna bielizna powinna być wygodna i komfortowa dla chorego. Ciekawą propozycją są jednoczęściowe kombinezony, jak np. ten https://goo.gl/bt4kjZ .

Szczególnie polecane, gdy nasz podopieczny ma tendencje do odkrywania się nocą, czy zdejmowania pieluchomajtek.

Przy łóżku dla chorego mobilnego warto położyć matę antypoślizgową, która zminimalizuje ryzyko wypadku podczas wstawania z łóżka(https://goo.gl/7aJXf3).

Dobrym rozwiązaniem jest także stolik łóżkowy. Pomocny podczas karmienia osoby leżącej, ale też przydatny dla osoby mobilnej, która je samodzielnie lub potrzebuje powierzchni np. do czytania.

Na rynku dostępnych jest wiele stolików i można wybierać według potrzeb:

Dodatkowe pomoce

Opiekując się chorym, który jest mobilny i będzie zmieniał pozycje czy otoczenie można przemyśleć zakup fotela z podnóżkiem. Taki fotel to dobra odmiana dla łóżka, ale także większy komfort np. podczas oglądania telewizji, czytania czy krótkiego odpoczynku w ciągu dnia.  Oczywiście jeśli istnieje ryzyko zabrudzenia fotela (krzesła czy innego mebla przeznaczonego dla chorego) powinniśmy zaopatrzyć się w ochronną nakładkę chłonną (https://goo.gl/4rzzT3).

Bardzo ciekawym gadżetem ułatwiającym wstawanie z takiego fotela czy krzesła jest poduszka do wstawania (https://goo.gl/je9jL7). Za pomocą pneumatycznych siłowników pomaga podczas wstawania i siadania znacznie odciążając stawy.

 

Przygotowując łóżko oraz miejsce odpoczynku dla chorego w naszym domu należy wziąć pod uwagę wiele czynników, jak chociażby poziom samodzielności, rodzaj choroby, sprawność chorego. Od tych rzeczy będzie zależało jakich pomocy powinniśmy szukać, jak dostosować łóżko, w co zainwestować, co okaże się przydatne. Często trzeba przewidywać rozmaite scenariusze. W przypadku wątpliwości warto również poradzić lekarza lub fizjoterapeuty.

Świąteczna gorączka – jak jej nie ulec? Porady Last Minute

Świąteczna gorączka nie jest Wam obca? Co roku powtarzacie sobie, że za rok będzie inaczej? Mniej nerwowo, z lepszą organizacją i nie na ostatnią chwilę?  Czujecie, że w tym roku świąteczna gorączka może znów Was dopaść? Mam dla Was kilka rad jak się jej nie dać i przeżyć święta w radosnej, a nie napiętej atmosferze.

Planuj, aby mieć kontrolę

Z natury jestem osobą, która uwielbia mieć kontrolę nad swoim życiem i uwielbiam planować.  Nie inaczej musi być w czasie około świątecznym. I to naprawdę pomaga. Spiszcie na kartce to co musicie zrobić przed świętami. Możecie podzielić te sprawy również według miesięcy, tygodni, dni. Wedle uznania i jak komu wygodniej.

Szczególnie warto rozplanować sobie sprzątanie w domu. Zajrzenie w każdy kąt i przygotowanie domu na Boże Narodzenie w jeden dzień jest niemożliwe.  No chyba,  że mieszkacie w kawalerce, ale i wtedy warto do sprzątania przygotować się logistycznie.

Zbierając wszystkie sprawy w jednym miejscu już odczujecie większy porządek w głowie, a świąteczna gorączka zacznie się zdecydowanie zmniejszać.

Zaangażuj rodzinę

To co zaplanowaliście podzielcie między członków rodziny. Planując wspólną Wigilię np. z rodzicami możecie podzielić się obowiązkami. Warto ustalić kto przyniesie opłatek, kto przygotuje ozdoby lub dekoracje na stół. Między domowników rozdzielcie obowiązki związane ze sprzątaniem. Niech jedna osoba zajmie się umyciem okien, inna odkurzeniem wszędzie tam gdzie na co dzień tego nie robimy (pod kanapami, szafami itp.), a jeszcze inna dokładnym umyciem łazienek. A jeśli dzieci są jeszcze zbyt małe aby pomagać dobrym rozwiązaniem jest aby na czas sprzątania jeden z rodziców zajął się dziećmi.

Rozłóż zadania w czasie

Prezenty. Te najlepiej gromadzić przez cały rok, trafiając na atrakcyjne okazje cenowo. Jeśli nie cały rok, to warto zacząć już w listopadzie. Unikamy wówczas kolejek, tłumu w sklepach i mamy czas aby spokojnie wybrać najbardziej odpowiednie upominki. Dziś mamy już 10 grudnia i na pewno nie wszyscy jeszcze zakupiliście prezenty. Ci z Was, którzy zostawiają to na ostatnie dni przed świętami muszą uzbroić się w cierpliwość. Jeśli planujecie zakupy internetowe zbliżający się tydzień to już „ostatni dzwonek”. Im bliżej świąt tym większe prawdopodobieństwo, ze paczka nie dojdzie na czas. Wybierając sklepy stacjonarne wygospodarujcie czas na zakupy w tygodniu. Największe oblężenie galerii handlowych jest w weekendy – i mówiąc weekend mam na myśli już piątkowe popołudnie i wieczór.

Sprzątanie. Nie sprzątajcie wszystkiego w jeden dzień. Szkoda zdrowia i cennego czasu. Mycie okien ciężko zaplanować zupełnie sztywno. Ja zwykle uzależniam je od pogody. Jeśli trafia mi się w grudniu suchy i w miarę słoneczny dzień, np. sobota to wtedy myję okna. Zimą nie robię tego tak dokładnie jak wiosną. Skupiam się na tym aby okna były przetarte  z kurzu i zacieków podeszczowych. Innego dnia podczas zwykłego ścierania kurzy i odkurzania zabieram się za te miejsca, które w ciągu roku pomijam – góry szaf, półek, witryn, podłoga pod i za meblami, żyrandole. Z półek warto zdjąć książki czy ozdoby i przetrzeć ich całą powierzchnię. Dwa tygodnie przed świętami warto przemyć szafki kuchenne, przejrzeć i uporządkować szuflady, odkurzyć ich wnętrze i przemyć wilgotną szmatką. Na sam koniec zostawiam sobie czyszczenie wszystkich wywietrzników, wentylatorów. Zbiera się na nich mnóstwo kurzu.

Gotowanie. Przygotowanie potraw świątecznych również da się i warto rozłożyć w czasie. Naprawdę nie trzeba szykować wszystkiego 24.12. Przede wszystkim podzielcie przygotowania potraw między uczestników Wigilii. Łatwiej naszykować 3 potrawy niż 12 😉 Ciasta upieczcie dzień przed Wigilią. Dobrze zabezpieczone i przechowane (w suchym i chłodnym miejscu) dotrwają do wigilijnej kolacji w idealnym stanie. Bigos można nastawić kilka dni wcześniej – przecież im dłużej i więcej gotowany tym lepszy! Wieczorem przed Wigilią można nastawić już zupę grzybową. 24.12 z samego rano warto ugotować już makaron do grzybowej i makiełek, usmażyć ryby i potem podgrzać w piekarniku przed podaniem.

Nie zapominaj o tym co ważne

Podczas takiej ujarzmionej świątecznej gorączki nie zapominajcie o tym co w tym czasie jest najważniejsze. Czyli rodzina, wspólnie spędzony czas. To ten świąteczny rozgardiasz, przyprószony mąką blat, utłuszczone kuchenka i zapachy przywracające wspomnienia, stłuczone bombki, choinka nieidealnie prosta, przesmażona ryba, niedosolona zupa. Ludzie tworzą atmosferę i budują magię świąt. Pomóżcie sobie świąteczną muzyką, dekoracjami. Dzieci nie będą pamiętały jak idealne były Wasze Święta, ale zapamiętają zapachy, uśmiechy, miłość i to cudowne oczekiwanie…Pamiętajcie o tym, gdyby jeszcze mimo wszystko wzrastała Wam temperatura na skutek świątecznej gorączki 🙂

 

~Marta