Wszystkie wpisy, których autorem jest Julia

Endoproteza stawu biodrowego – jak sobie pomóc po operacji ?

Pisaliśmy ostatnio o osteoporozie. A skoro osteoporoza to kości, jak kości to stawy, a jak stawy to ich choroby i zwyrodnienia. Jeżeli temat jest Wam bliski to wiecie, że często schorzenia stawu biodrowego wymagają interwencji chirurgów i wszczepienia endoprotezy stawu biodrowego. Sama operacja jest stresującym przeżyciem. Rehabilitacja pooperacyjna i dalsze życie osoby z endoprotezą jest na pewno dużo łatwiejsze, ale wymaga stosowania się do wielu ważnych zasad.

Endoproteza – jak z nią żyć?

Okres usprawniania stawu trwa około 12 miesięcy.  W tym czasie należy współpracować z rehabilitantem oraz lekarzem i ściśle stosować się do ich zaleceń. Po operacji najważniejszą zasadą – już na zawsze- jest nie nadwyrężanie operowanej nogi. Co to znaczy?  Należy unikać ruchów przywodzenia operowanej kończyny, nadmiernych ruchów rotacyjnych, nadmiernego zgięcia stawu biodrowego. Stosowanie się do tych trzech zasad niesie za sobą utrudnienia w wykonywaniu najprostszych codziennych czynności, jak chociażby siadanie, wstawanie z łóżka czy wsiadanie do samochodu.

Wskazówki dla osób po wszczepieniu endoprotezy stawu biodrowego

Aby zadbać o prawidłową rehabilitację po operacji i długotrwałe użytkowanie protezy (bez ryzyka jej zwichnięcia) warto zainwestować w pomoce, które ułatwią codzienne życie. Poniżej zebraliśmy dla Was podstawowe wskazówki dla osób z endoprotezą stawu biodrowego i kilka propozycji naszych produktów, które mogą okazać się niezbędne.

  • Siadaj na twardym (aby biodro się nie zapadało) i pamiętaj, by kolana znajdowały się poniżej linii bioder.
  • Podczas siadania i wstawania ciężar ciała opieraj na rękach – może w tym pomóc przenośna podpórka do wstawania, a dla zmotoryzowanych uchwyt do wsiadania i wysiadania z auta (https://zyjlatwiej.pl/przed-podroza/394-pomocna-raczka-uchwyt-do-wsiadaniawysiadania-z-auta.html)
  • Nie zakładaj nogi na nogę.
  • Podczas wykonywania czynności wymagających schylania się stosuj pomoce, np.  łyżkę do obuwia z długą rączką (https://zyjlatwiej.pl/inne-pomoce/198-lyzka-do-butow.html) czy też chwytaki do podnoszenia niewielkich przedmiotów z podłogi (https://zyjlatwiej.pl/chwytaki/73-chwytak-praktyczny.html)
  • Aby zapobiegać nadmiernemu zgięciu i obciążeniu stawu biodrowego zamontuj podwyższenie na toalecie (https://zyjlatwiej.pl/nakladki-na-sedes/184-nakladka-na-sedes-z-pokrywa.html)
  • Nie dźwigaj ciężkich przedmiotów.
  • Unikaj chodzenia po dywanach czy wykładzinach, aby zminimalizować ryzyko upadku.
  • Jeżeli lekarz zaleci stosowanie kul lub laski, bezwzględnie stosuj się do tego zalecenia. Z pomocą przyjdą nasze kolorowe i nietuzinkowe laski (https://zyjlatwiej.pl/laski/100-laska-skladana-burgund-w-kwiaty.html)
  • Noś raczej pełne obuwie, a unikaj klapek, japonek i sandałów.
  • Jeżeli musisz poruszać się schodami to wchodząc jako pierwszą stawiaj nogę nieoperowaną. Schodząc najpierw postaw nogę operowaną.

Oswoić chorobę: Osteoporoza

We wpisie o cukrzycy pisałam o chorobach, które nazywane są cywilizacyjnymi. Na liście tych chorób znajduje się także osteoporoza, choć słyszę wśród znajomych z branży medycznej, że jest „niedoceniana” i zbyt często bagatelizowana. Zatem dzisiaj przybliżymy Wam tę chorobę w naszym cyklu – oswoić chorobę.

Co to jest osteoporoza?

W wielkim skrócie: choroba kości. Trochę bardziej szczegółowo: powstawanie „ubytków” w kościach i w konsekwencji zwiększanie ich łamliwości. Profesjonalnie: zrzeszotnienie kości, czyli zanik tkanki kostnej. Najczęściej spotykana jest osteoporoza pierwotna, tzn. wynikająca ze starzenia się organizmu. Osteoporoza bardzo podstępnie pozbywa nas tkanki kostnej, wiele lat nie dając objawów. Proces zaczynać się moze już u kobiet w 40 roku życia (u mężczyzn w 45 roku życia) i to kobiety dotyka częściej. Szczególnie po okresie menopauzalnym. Kości osłabiają się, stają się kruche i często ulegają złamaniom.  

Na rysunku możecie porównać jak wygląda zdrowa kość, gdzie tkanka jest utkana gęsto. Przy osteoporozie widać jak tkanki ubywa.

Objawy osteoporozy

Początkowo choroba nie daje żadnych objawów. A pierwszym jest złamanie po wydawać by się mogło błahym urazie. Najczęściej złamaniom ulegają:

– kręgi (złamania kręgów mogą nawet przebiegać skrycie, podczas kaszlu, pochylenia się, podniesienia czegoś).

– kości długie (najczęściej złamanion ulegają kości udowe, kości przedramienia, szczególnie w okresie jesienno –zimowym).

Przy wielu złamaniach kregów widoczne będą także zmiany w sylwetce, pojawić się moze kifoza piersiowa, garb, zmniejszenie wzrostu.

Diagnozowanie osteoporozy

W pierwszej kolejności diagnoza jest zwykle oparta na wywiadzie lakrskim. Ilości, częstotliwości i charakterze złamań; występowaniu tej choroby w rodzinie. Często również badanie RTG przed założeniem gipsu może wiele powiedzieć o tym z jakim typem złamania lekarz ma do czynienia i czy jest ono na tle osteoporotycznym. Wykonuje się również morfologię krwi razem z badaniem określającym gospodarkę wapniową i fosforanową w organiźmie.

Popularnym i coraz częściej wykonywanym badaniem jest densytometria kości techniką DEXA. PRzy jego pomocy można określić gęstość kości. Badanie jest bezbolesne(rodzaj badania RTG) i wykonuje się je na kości udowej, miednicy lub kręgosłupie lędźwiowym.

Po 40 roku życia badanie to powinien wykonać każdy, u kogo w rodzinie był przypadek osteoporozy. Profilaktycznie po 50 roku życia badanie jest wykonywane każdej kboiecie, a po 60 roku życia każdemu mężczyźnie.

Badania densometryczne często organizowane są w przychodniach lekarzy pierwszego kontaktu. Jeśli w Waszej przychodni będzie możliwość wykonania tego badania – zgłoście się! Osoba wykonująca badanie poinformuje Was czy z wynikiem należy udać się do lekarza w celu dalszej diagnostyki.

W internecie można także znaleźć kalkulatory do obliczania prawdopodobieństwa złamania w ciągu najbliższych 10 lat.

Jak leczyć osteoporozę?

Przede wszystki powinniśmy zapobiegać osteoporozie poprzez:

– aktywny i zdrowy tryb życia, unikanie używek;

– korygowanie zaburzeń hormonalnych u kobiet (które mogą być przyczyną powstania osteoporozy ze względu na specyficzne leczenie);

– prawidłową dietę bogatą w wapń, magnez, fosfor i witaminę D3 (przy zaburzeniach wchłaniania tych składników, warto oddać się pod opiekę lekarza);

– poddawanie się badaniom densytometrycznym.

Leczenie osteoporozy ma na celu spowolnienie postępu choroby, tak aby zachować bezpieczną gęstość kości – tzw. Próg złamań. Stosuje się środki farmaceutyczne, a także włącza na stałe suplemnetację witaminą D3 oraz wapniem.  Bardzo istotna jest współpraca z lekarzem, a także zachowywanie profilaktyki, unikanie urazów poprzez eliminację wszystkich czynników ryzyka.

Dzisiaj na całym świecie na osteoporozę choruje już ponad 200 milionów osób. Szacuje się, że jedna na trzy kobiety i jeden na pięciu mężczyzn w wieku powyżej 50 lat łamie kości z powodu osteoporozy. Pierwsze złamanie podnosi ryzyko kolejnego o 86%! Za około 40 lat na świecie liczba złamań kości udowej u mężczyzn wzrośnie o 310%, a o 240% u kobiet.

 Oswoić starość: Starzenie się intelektu

W naszym cyklu „oswoić starość” chcemy przybliżyć zagadnienia dotyczące późnej dorosłości, czy starości – jak kto woli. Mamy nadzieję, że dzięki temu osoby starsze łatwiej będą radziły sobie z upływem czasu, a młodsze lepiej przygotują się na ten moment w swoim życiu, czy życiu swoich rodziców. Starzenie się to nie tylko sfera fizjologiczna, choroby, niedołężność, spadek sił. To także zmiany psychologiczne i intelektualne.  Właśnie o starzeniu się intelektu będzie dzisiaj.

Co to jest intelekt?

Z łac. Intellectus czyli percepcja, postrzeganie, poznanie. Intelekt to nasze zdolności umysłowe, umiejętność zdobycia wiedzy, jej przyswojenia, a potem wykorzystania. Intelekt to myślenie, rozumienie. Dawniej intelekt rozumiano jako zdolność do uczenia się, posługiwania się wiedzą. Dzisiaj popularne wśród psychologów jest podejście mówiące, że inteligencja to umiejętne przystosowanie się do otrzymanych zadań, nowego otoczenia, kształtowania tej rzeczywistości według własnych potrzeb. Oczywiście każdy z nas różni się inteligencją, inaczej myślimy, inaczej przyswajamy wiedzę. To wszystko ma też wpływ na jakość intelektu i jego funkcjonowanie w okresie starości.

Rodzaje inteligencji

Obecnie rozróżniamy dwa typy inteligencji: płynną i skrystalizowaną. Inteligencja płynna to nasze biologiczne (a więc w pewnym stopniu dziedziczone) zdolności myślenia, uczenia się. Inteligencja skrystalizowana to wypadkowa naszych doświadczeń. Jest zależna od środowiska i kultury w jakiej jesteśmy wychowywani. Osoby o podobnych predyspozycjach biologicznych mogą wykazywać zupełnie inne możliwości intelektualne ze względu na swoje pochodzenia, religię czy kulturę. To również będzie wypływało na proces starzenia się intelektu.

Starzenie się intelektu

O ile fizjologicznie jesteśmy w stanie określić, że nasz organizm się starzeje (możecie przeczytać o starości i starzeniu się tutaj), o tyle psychologicznie czy intelektualnie jest to bardzo trudne. Wiemy, że choroby serca, zapalenia stawów,  nadciśnienie czy po prostu zmarszczki to typowe „objawy” starzenia się organizmu. Nikt nie jest w stanie powiedzieć nam, które ze zmian w inteligencji człowieka wynikają ze starzenia się układu nerwowego, które wynikają z różnicy pokoleń, a które są warunkowane psychologicznie i społecznie. Wiemy, że są ludzie starsi, którzy pozostają intelektualnie sprawni a wszelkie ubytki potrafią sobie kompensować doświadczeniem i wprawą, jaką uzyskali w ciągu swojego życia.

Upływ czasu najbardziej wpływa na inteligencję płynną – czyli nasze ogólne predyspozycje. Inteligencja skrystalizowana jest mniej podatna na starzenie się, ale nie w 100%. W tej inteligencji również jest widoczny spadek sprawności.

Nasz intelekt głównie starzeje się poprzez:

  • Deficyt uwagi, problemy z koncentracją;
  • Zaburzenia pamięci;
  • Rozpoznawanie;
  • Spowolnienie czasu reakcji;
  • Problemy w rozwiązywaniu codziennych problemów;
  • Problemy w czytaniu, pisaniu, mówieniu, wynikające w dużej mierze z problemów ze wzrokiem i słuchem;
  • Problemy w myśleniu abstrakcyjnym.

Mądrość życiowa

Kiedy myślimy o swoich dziadkach, babciach to często przypisujemy im rolę mądrej, doświadczonej osoby. Nazywamy to mądrością życiową i jest nią cała wiedza zgromadzona przez człowieka w ciągu życia, napotkanych problemów, przeczytanych książek, odbytych rozmów, a wreszcie wprawy. Zawsze warto z niej korzystać. A żeby nasi Seniorzy nie poddali się zbyt szybko zmianom w funkcjonowaniu umysłowym warto ich przekonać do aktywności intelektualnej – czytania, słuchania audycji radiowych, udziału w ciekawych wykładach, prelekcjach. Możliwości jest wiele. Niech te mądre umysły jak najdłużej dzielą się z nami swoją wiedzą i służą radą. Pamiętajcie jednak, że jeśli ktoś przez całe swoje życie nie chciał się rozwijać intelektualnie, w podeszłym wieku raczej tego nie zmieni. Nasza rola, jako wnuków i dzieci, to poszukać na Seniorów sposobu 😉  Kochani Seniorzy ćwiczcie się, trenujcie swoje umysły – wiedza i umiejętność orientowania się w świecie pomogą Wam lepiej cieszyć się życiem, radzić sobie z przeciwnościami losu i czerpać radość z życia w społeczeństwie. A co najważniejsze będziemy mogli długo jeszcze czerpać z Waszej wiedzy i pomóc Wam w zrozumieniu zmian jakie zachodzą na świecie!

 

*Przy pisaniu artykułu korzystaliśmy z:
  1. Przemysław Marcinek; Instytut Psychologii Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu; Funkcjonowanie intelektualne w okresie starości; http://gerontologia.org.pl/wp-content/uploads/2016/05/2007-03-9.pdf
  2. I.Stuart-Hamilton, Psychologia starzenia się, 2000 r.

Kluby Seniora – warto czy nie warto?

 

Chcemy Was dzisiaj przenieść trochę w czasie. Wyobraźcie sobie, że jesteście już w grupie wiekowej seniorów. Całkiem sprawny i pełen wigoru Pan, lub energiczna, wesoła Pani. Właśnie przeszliście na emeryturę, a może zrobiliście to całkiem niedawno (na potrzeby wpisu zakładam wersję idealistyczną i emerytura to nie pieśń przeszłości 😉 ). Teraz pomyślcie – co chcielibyście robić? Jak spędzać czas? Czego Wam brakuje? Jak się czujecie?…. Macie to? No to jedziemy 🙂

Senior po odejściu z pracy

Poniedziałek rano. Zerkam na zegarek…9:00, o matko kochana dlaczego budzik nie zadzwonił? Jestem spóźniona! Ale zaraz…nie…już nie muszę. Przecież od dzisiaj ejstem szczęśliwą emerytką. Nie musi budzić mnie żaden budzik, nie czuję presji czasu, aby wstać, wyszykować się, wypić w biegu łyk kawy i biec do pracy. Niespiesznie zatem wstaję, szykuję śniadanie i zjadam je w szlafroku. Zupełnie jak na urlopie. Ale ile można być na urlopie? Po kilku miesiącach może się znudzić każdemu….ale nie mnie. Praca zawodowa już nie wypełnia całego dnia i jest wreszcie czas na to, na co zwykle go brakowało. Może językoznawstwo? Albo malarstwo. Jeszcze lepiej grupa teatralna albo dziennikarstwo. Zawsze chciałam to robić. Ogród w stylu angielskim? Kiedy jeśli nie teraz?

Osoby, które zakończyły swoje życie zawodowe muszą odnaleźć się w całkiem nowej rzeczywistości. Jest ona dwuwymiarowa. Po pierwsze nagle pojawia się mnóstwo wolnego czasu, który początkowo wykorzystywany na odpoczynek, z biegiem czasu będzie coraz trudniejszy do wypełnienia codziennymi zajęciami. Po drugie z dnia na dzień kończy się jedna z ważniejszych ról życiowych, rola pracownika. Dotychczasowe obowiązki, odpowiedzialność, pozycja wypracowana latami zostają zdjęte z barków młodego emeryta. Jeżeli ktoś pozostaje również na emeryturze aktywny zawodowo, np. pracownik naukowy, nauczyciel, aktor itp. ta strefa pozostaje nienaruszona. Niejednokrotnie też podbudowuje się poczucie wartości, że pomimo wieku jest się nadal pracownikiem ważnym i potrzebnym. Właśnie bycie ważnym i potrzebnym jest tutaj kluczowe. Dlatego warto aby seniorzy na emeryturze znaleźli sobie aktywność, która zajmie miejsce życia zawodowego. Absolutnie każda opcja jest wartościowa. Kluby Seniora i Uniwersytety Trzeciego Wieku wychodzą ze wspaniałymi ofertami. Są już niemal w każdym większym i mniejszym mieście. Sama osobiście znam Klub Seniora funkcjonujący w gminie wiejskiej.

Senior w opuszczonym gnieździe

W okolicy czwartku orientuję się, że nie rozmawiałam z synem już kilka dni. Jest zabiegany, nie miał czasu zadzwonić, takie czasy. To już tyle lat odkąd się wyprowadził, a ja nadal nie mogę przywyknąć. Brakuje mi go, dobrze, że mimo wszystko znajdujemy czas na wspólny obiad. To są najlepsze dni, gdy widzę się z moim dzieckiem i jego rodziną. Gdzie mój telefon?…O tutaj. Zadzwonię i zapytam czy wszystko u nich w porządku. Moze potrzebują pomocy?

W psychologii funkcjonuje pojęcie „syndromu pustego gniazda”. Mówi ono o uczuciu pustki jakiego doznają rodzice po tym, gdy ich dzieci opuszczą dom rodzinny. To kolejna trudna sytuacja, z którą pewnie lepiej radzimy sobie dopóki pochłaniają nas „nasze sprawy” – życie zawodowe, codzienne obowiązki itd. Na emeryturze ten syndrom może powrócić, bo po raz kolejny dotrze do nas to jak bardzo zmieniło się nasze życie. I choć każdy rodzic jest swoim dzieciom potrzebny, bez względu na ich wiek (pisaliśmy o tym w naszym wpisie „Jak być rodzicem dorosłych dzieci?”), to trzeba się pilnować, aby nie popaść w skrajność i nie zacząć żyć tylko życiem swoich dzieci. Będzie to uciążliwe dla nich i dla nas. Tak tak, na dłuższą metę nadmierna troska wykończy psychicznie każdego. Dlatego tak ważni są przyjaciele, inni ludzie, grupa społeczna, której będziemy częścią. Klub Seniora, czy grupa teatralna – cokolwiek co da nam przyjaźń, bliższe relacje z innymi ludźmi, będzie wspaniałe. Człowiek jest zwierzęciem stadnym, a poczucie uznania i przynależności to wartości wysoko usytuowane w naszej piramidzie potrzeb.

Aktywny senior

Sobota….siadam po południu z kubkiem herbaty i oglądam serial. Przyjemne popołudnie. Widziałam się dzisiaj z sąsiadką i nie mogę przestać o niej myśleć. Próbuję ją namówić na te zajęcia sportowe, na które chodzę. Albo na spotkania literackie. Poznałam już tylu fantastycznych pisarzy. Wykłady też jej nie interesują…Nawet nie dała się namówić na dwudniową wycieczkę do Sandomierza. Całymi dniami siedzi w domu, patrzy tylko w telewizor. Szkoda mi jej…ja bym tak nie potrafiła…

O tym, że warto być aktywnym również w wieku dojrzałym już wiecie. Tych, którzy nie wiedzą odsyłam do wpisu na temat aktywności seniorów. Aktywnośc fizyczna, psychiczna, społeczna jest niezmiernie ważna. Klub Seniora, Centrum Seniora czy inne formy zrzeszające osoby w dojrzałym wieku są tym miejscem, w którym spotykają się rówieśnicy. Zatem pojawiają się podobne problemy, zainteresowania, tematy do rozmów. Dzięki temu każdego dnia możemy obudzić się z większą energią do życia. Pojawia się motywacja wewnętrzna. Jeżeli zamkniemy się w domu, a naszym kontaktem ze światem będzie tylko telewizja szybko pojawi się znudzenie, spadek chęci do życia, zanik witalności. I nie pomogą żadne, nawet najlepsze i najdroższe suplementy diety…

 

Kontakt z drugim człowiekiem, podejmowanie aktywności, nawiązywanie przyjaźni, poszerzanie swoich horyzontów, ciągłe uczenie się – to jest nasz motor napędowy przez całe życie. Musimy tylko otwierać się na nowe możliwości jakie ono niesie. Próbować ze wszystkich sił kształtować zastaną rzeczywistość tak, aby było nam w niej wygodnie i aby żyło się łatwiej.

To jak, warto zaangażowac się w Klub Seniora? Zachęcicie swoich dziadków, ciocie, babcie? A może rodziców? Jaki macie pomysł na siebie na emeryturze?

 

P.S. Czy  chcielibyście przeczytać o doświadczeniach z Klubem Seniora osoby, która go wiele lat prowadziła?

Oswoić chorobę: cukrzyca

Znacie nagłówki z pierwszych stron gazet i wszystkich stacji informacyjnych o tym, jak kolejne choroby zyskują miano „cywilizacyjnych”? Alergie, astma, choroby układu krążenia, a obok nich jeden z trudniejszych przeciwników – cukrzyca. Nie patrzy na wiek i „dopaść” może każdego. Dlatego dzisiaj w naszym nowym cyklu „Oswoić chorobę” oswajamy cukrzycę.

Czym jest cukrzyca?

Cukrzyca jest chorobą metaboliczną, tzn. zaburza proces przemiany jednych substancji w inne. W cukrzycy insulina – hormon produkowany przez trzustkę – jest nieprawidłowo wydzielana lub jej metabolizm jest zaburzony. Konsekwencją jest podwyższony poziom cukru (glukozy) we krwi, nazywany fachowo hiperglikemią. Taki przewlekły stan może doprowadzić do trwałego uszkodzenia i/lub niewydolności oczu, serca, nerek, nerwów i naczyń krwionośnych. Wielu z nas może nie zdawać sobie sprawy, że choruje na cukrzycę. Dlatego warto regularnie się badać i obserwować swój organizm. Światowa Organizacja Zdrowia przewiduje, że do 2030 roku na cukrzycę będzie chorowało aż 380 milionów ludzi.

Typy cukrzycy

Istnieją dwa główne typy cukrzycy: I i II. Ale obecnie medycyna wyróżnia także cukrzycę ciążową i cukrzycę wtórną.

Cukrzyca typu I nazywana jest cukrzycą wieku młodego, ponieważ głównie dotyka dzieci i osoby przed 35 rokiem życia. W przypadku, gdy ten typ cukrzycy dotyka osobę starszą nazywana jest ona LADA (Latent Autoimmune Diabetes in Adults).

Ten typ cukrzycy swoją przyczynę ma w źle działającym systemie odpornościowym. Tzn. że organizm wydzielające insulinę komórki trzustki uznaje za obce i je niszczy. Choroba rozpoczyna się nagle, nie można jej zapobiec. Ale oczywiście można leczyć:

– uprawiając aktywny tryb życia,

– włączając prawidłową dietę dla diabetyków,

– podając insulinę.

Cukrzyca typu II to najczęściej rozpoznawany rodzaj cukrzycy. Charakteryzuje się łagodnym początkiem, a objawy nie są bardzo nasilone. Do tej pory była diagnozowana głównie u osób starszych, ale w ostatnich latach obserwujemy znaczący wzrost zachorowań na ten typ cukrzycy u osób młodszych. Przyczyna? Nasz siedzący tryb życia, brak aktywności fizycznej, dieta, która pozostawia wiele do życzenia, używki, nadciśnienie tętnicze, otyłość, ale także uwarunkowania genetyczne.

Choroba polega na zbyt słabym lub nieprawidłowym wydzielaniu insuliny, co po czasie doprowadza do uszkodzenia odpowiednich komórek trzustki produkujących ten hormon. Warto pamiętać, że w momencie rozpoznania tego typu cukrzycy około połowa tych komórek jest jeszcze sprawna. Dlatego nie zawsze od razu konieczne jest ostre leczenie farmakologiczne. Kluczowa okazuje się dieta oraz aktywny tryb życia. Nazywamy to terapią behawioralną.

Objawy cukrzycy

Cukrzyca bez względu na typ ma wiele objawów wspólnych. Są one również zbieżne z innymi chorobami, co często utrudnia prawidłową diagnozę.

Najbardziej charakterystycznym objawem cukrzycy jest podwyższony poziom glukozy we krwi i moczu. Do wykrycia jedynie podczas badań laboratoryjnych. Można jednak zaobserwować szereg innych objawów, które są w zasadzie następstwem wysokiego poziomu cukru w organizmie:

– częstsze oddawanie moczu. Normą jest wizyta w toalecie 4-7 razy dziennie. Wysoki poziom cukru we krwi sprawia, że nerki pracują szybciej i starają się ten nadmiar cukru „wypłukać”.

– wzmożone pragnienie i suchość w ustach. Jest bezpośrednio związane z częstszym oddawaniem moczu. Im więcej płynów wydalają nerki, tym więcej potrzebujemy go uzupełnić.

– zmęczenie, senność. Nieprawidłowe przyswajanie cukru przez organizm sprawia, że czujemy ciągły niedobór energii i mamy ciągłą ochotę na sen.

– problemy ze wzrokiem, a konkretnie zamglone widzenie. Ten objaw jest pochodną powyższych. Zaburzony metabolizm glukozy powoduje wahania płynów w organizmie, a to z kolei może wpływać na soczewkę oka i naszą ostrość widzenia.

– wzmożony apetyt. Niski poziom insuliny lub jej brak powoduje, że zawarty we krwi cukier nie jest prawidłowo wykorzystywany przez nasz organizm. Skutkuje to ciągłym uczuciem głodu.

– utrata wagi. Ten objaw głównie dotyczy cukrzycy typu I. Zaburzenia w rozkładzie glukozy powodują, ze nasz organizm sięga po inne składniki, jak kwasy tłuszczowe czy białka, aby zaopatrzyć nas w energię. Stąd utrata wagi. Co więcej spalanie kwasów tłuszczowych prowadzi do tzw. Kwasicy cukrzycowej, która z kolei jest przyczyną zawrotów głowy i omdleń.

– infekcje narządów intymnych, grzybice. Wysoki poziom cukru jest środowiskiem idealnym do rozwoju grzybicy oraz infekcji np. dróg moczowych.

W przypadku rozwoju choroby mogą pojawiać się dodatkowe objawy. Np. utrudnione gojenie się ran (często prowadzące do amputacji kończyn), problemy z potencją u mężczyzn, choroby układu nerwowego (np. neuropatia cukrzycowa), bóle nóg (tzw. zespół stopy cukrzycowej), choroby skóry, choroby nerek (nefropatia cukrzycowa).

Leczenie cukrzycy

Jeżeli zauważycie u siebie lub swoich bliskich którykolwiek z objawów cukrzycy warto, jak najszybciej udać się do lekarza podstawowej opieki zdrowotnej i wykonać odpowiednie badania. Szybko zdiagnozowana cukrzyca jest do opanowania i przy prawidłowym leczeniu można cieszyć się długim życiem w dobrej kondycji. No właśnie, leczenie. Oczywiście metody leczenia są dobierane przez lekarza indywidualnie. Każdy typ cukrzycy będzie wymagał innego podejścia. W cukrzycy typu I już wiemy, że nie obejdzie się bez podawania insuliny. W cukrzycy typu II może nam pomóc prawidłowa dieta i aktywność fizyczna. Podawanie insuliny rozpoczyna się zwykle od farmaceutyków, czyli mówiąc potocznie tabletek. Insulina podawana w zastrzykach jest tu już ostateczną formą leczenia. Warto również bez względu na typ cukrzycy zadbać o utrzymanie prawidłowej masy ciała. A codzienną, rutynową czynnością powinno stać się mierzenie poziomu glukozy we krwi. Można do tego wykorzystać łatwe w obsłudze glukometry, które pozwalają na wykonanie takiego badania również w domu. Dostaniecie je w każdej aptece.

My cukrzykom polecamy również noszenie specjalnej bransoletki dla diabetyków (dostępna tutaj), dzięki której w przypadku zasłabnięcia osoba udzielająca pomocy może szybko sprowadzić właściwą pomoc.

Przy tworzeniu artykułu korzystaliśmy z wiedzy zawartej m.in. na stronie: http://cukrzycapolska.pl/  Prawdziwe kompendium wiedzy dla każdego cukrzyka.

!Uwaga! Powyższy artykuł ma charakter informacyjny i  nie może zastąpić wizyty u lekarza i terapii prowadzonej przez lekarza!

Jak być rodzicem dorosłych dzieci?

W rodzicielstwie najtrudniejsze jest pierwsze 40 lat.

                                                                       (Autor nieznany)

Jak być rodzicem? Jak wychowywać? Jak reagować i rozmawiać z dzieckiem? Co robić aby dobrze się rozwijało? Szukaliście kiedyś odpowiedzi na te pytania? Jako mama zadaję je sobie nieustannie od momentu, gdy wiedziałam, że jestem w ciąży.  Jak być rodzicem dorosłych dzieci? Zastanawialiście się kiedyś nad tym? Nie ma na to jednej recepty, ale jest kilka wskazówek, które warto przeanalizować.

Krótko o roli rodziców

Rola rodziców jest inna w zależności od etapu życia naszych pociech. Na początku mamy być opiekunami i dawać poczucie bezpieczeństwa. Uczyć miłości. Dla przedszkolaka stajemy się partnerami w poznawaniu świata. Musimy też stać się strażnikami, którzy pilnują przestrzegania pewnych zasad i reguł.  W wieku szkolnym niewiele się zmienia, chociaż dla dziecka nie jesteśmy już najważniejsi. Grupa rówieśnicza staje się punktem odniesienia dla dziecka. W wieku dojrzewania…jak to mówi stare porzekadło „małe dzieci mały kłopot, duże dzieci duży kłopot”. Nastolatek chce być coraz bardziej niezależny. Nie musimy już pomagać dzieckuw  podstawowych czynnościach. Nasza rola staje się dużo poważniejsza – to budowanie partnerstwa.

Widzicie tu pewne ogólne postawy rodzicielskie, które będą ważne na każdym etapie rozwoju dziecka? Akceptacja, współdziałanie, rozumna swoboda, uznanie praw. Te postawy są też adekwatne do relacji rodzic- dorosłe dziecko. No może poza rozumną swobodą, bo nad tym tracimy w pewnym momencie kontrolę 😉

Czego oczekują dorosłe dzieci?

Chociaż nasze dzieci będą nimi dla nas zawsze, to jednak warto chwilę pochylić się nad tym jakimi dziećmi są te dorosłe dzieci?  Są trudniejszym wyzwaniem niż przedszkolak, czy nastolatek.                      Z jednego powodu – są dorosłe. I to my powinniśmy to swoje rodzicielstwo przewartościować, przebudować i otworzyć się na PARTNERSTWO w relacji z naszym dzieckiem. Dorosły buduje siebie i swoją wartość poprzez pryzmat rodziny, którą stworzył, partnera, z którym dzieli życie. Dojrzały rodzic zaoferuje AKCEPTACJĘ (wyborów, decyzji, czy partnera) i WSPARCIE(na co dzień i w sytuacjach kryzysowych). To zdecydowanie wzmocni dorosłe dziecko w budowaniu swojej niezależności i wartości jako człowieka.

Nie róbcie nic na siłę. Akceptacja wszystkiego, wymuszone partnerstwo czy nadmierne wsparcie może odnieść odwrotny skutek. Nie chodzi o ciągłe poklepywanie swojego syna czy córki po ramieniu. Nie chodzi też o krytykowanie wszystkiego „bo ja wiem lepiej”, „bo ja już to przeżyłam”. Jak we wszystkim trzeba znaleźć złoty środek. Najlepsze co można usłyszeć od rodzica będąc dorosłym to: Cokolwiek się stanie, cokolwiek zrobisz – my zawsze będziemy po Twojej stronie i możesz na nas liczyć.

 

P.S. Pamiętajcie, że nad tym jakie będą relacje z naszym dorosłym dzieckiem pracujemy już od dnia narodzin (niektórzy psychologowie twierdzą, że nawet już od okresu prenatalnego). Błędów nie da się uniknąć, ale warto próbować lub naprawić,  gdy z naszym dorosłym dzieckiem relacja nie układa się dobrze.

Oswoić starość

Jesteśmy społeczeństwem starzejącym się i widać to na każdym kroku.  A jednak starość nadal jest tematem tabu. Młodzi odsuwają ją na bok z myślą „mnie to nie dotyczy„, żartują „starość nie radość” w wieku 30 lat, śmiejąc się z koleżanki, która zauważyła pierwszy siwy włos. Dlatego dzisiaj chcemy trochę Was oswoić z definicją starzenia się. Czym jest starość? Jak wygląda proces starzenia się? I czy da się do niego przygotować?

Definicja starości

Najprościej mówiąc starość to ostatni etap naszego życia. Światowa Organizacja Zdrowia podaje 3 etapy starości, porządkując je według wieku:

– starość wczesna – wiek podeszły – 60-74 r.ż.

– starość późna – 75-89 r.ż.

– starość bardzo późna – okres długowieczności – powyżej 90 r.ż.

Najczęściej starośc jest jednak opisywana jako proces uwarunkowany biologicznie, fizjologicznie i psychologicznie. To naturalny proces, który postępuje w sposób ciągły w zasadzie już od momentu urodzenia. Jedni z nas starzeją się szybciej, inni wolniej i wpływa na to wiele czynników. Poza predyspozycjami genetycznymi również status ekonomiczny czy styl życia.

Starzenie się fizyczne

Najbardziej zauważalne są zawsze fizjologiczne objawy starzenia się. Kobiety w pierwszej kolejności pomyślą o zmarszczkach, menopauzie i siwych włosach. Mężczyźni o utracie sił fizycznych, możliwych problemach w sferze seksualnej. Niestety trzeba do tego też dopisać cały szereg chorób charakterystycznych dla podeszłego wieku: nadciśnienie, miażdżyca, osteoporoza, reumatyzm, choroby wzroku(np. zaćma, jaskra) i wiele innych.

Wiedzieliście, że na starość tracimy również trochę z naszego wzrostu? Całkiem sporo, bo nawet 5 cm. Dla niższych osób taka zmiana jest zauważalna. Przyczyną są zmiany w kręgosłupie: pogłębiająca się lordoza, zmiana postawy, zmniejszenie wysokości kręgów, a nawet zmiany w stawach biodrowych, kolanach i stopach!

Zmniejszają się też narządy wewnętrzne (np. nerki i wątroba do 90 roku życia są trzykrotnie mniejsze od nerek i wątroby trzydziestolatka) oraz zawartość procentowa wody i tkanki mięśniowej w organiźmie.

Starzenie się psychiczne

Starość to również duże zmiany w obrębie układu nerwowego i psychiki człowieka. Początkowo nie zauważalne, ale jednak postępujące i w wieku podeszłym utrudniające codzienną aktywność.

Nasze funkcje poznawcze w procesie starzenia się zanikają, stąd problemy z pamięcią, zaburzenia słuchu, wzroku, problemy z kojarzeniem, myśleniem.

Starzenie psychologiczne to oddziaływanie czasu na naszą osobę, na nasze emocje, osbowość, duszę.
W literaturze mówi się o psychice starczej, jako szeregu zmian psychicznych w człowieku starzejącym się. Można do nich zaliczyć stopniowe zanikanie zainteresowań, zesztywnienie poglądów(strach przed nowym), utrata bystrości umysłu, chwiejność emocjonalna a nawet izolacja społeczna.

Jak oswoić starość?

Chyba nie da się do końca pogodzić ze świadomością starzenia się. Szczególnie jeśli uświadomimy sobie, ze to ostatni etap życia nieuchronnie prowadzący do jego końca. Ale można wiele zrobić, aby wkroczyć w starość z uśmiechem i aktywnie. Przede wszystkim zwracajmy uwagę na naszą dietę i tryb życia. Warto zrezygnować z nadużywania alkoholu czy palenia papierosów – z pewnością                z mniejszymi tym prawdopodobieństwo wystąpienia chorób układu krążenia, układu oddechowego, chorób wątroby. Pamiętajmy o aktywności fizycznej. Ze sprawnym kręgosłupem i silnymi mięśniami dużo dłużej będziemy sprawni w wieku podeszłym. W ramach higieny naszego umysłu warto czytać, nie rezygnować z dokształcania się, rozwijać swoje zainteresowania, aby móc jak najdłużej korzystać z bystrości umysły, dobrej pamięci i pozostawać otwartym na zmieniający się świat.

Starość i droga, która do niej prowadzi nie jest łatwa. Oswojenie się ze starością swoją lub bliskich to bardzo trudne zadanie. Na pewno warto próbować, ale czy da się tak zupełnie pogodzić z przemijaniem? Czy po prostu uczymy się z tym żyć?

Aktywny Senior? I to jak!

Jaki jest według Was obraz współczesnego Seniora? Osoba w wieku mniej więcej 65+, spędzająca czas przed telewizorem lub w przychodni u lekarza? Pewnie sporo takich osób funkcjonuje wśród nas. Ale jest też wielu takich, którzy nie wycofują się z życia, ale wyciskają z niego co się da, dołączcie do nich!

Aktywny Senior w XXI wieku

Według badań jakie przeprowadzono na zlecenie Komisji Europejskiej, w Polsce w roku 2014 wskaźnik aktywnego starzenia się wynosił zaledwie 28,1 (przy założeniu, że 100 to sytuacja idealna). Co to znaczy? Mniej więcej tyle, że nasi Seniorzy nie wykorzystują możliwości jakie daje im Państwo i społeczeństwo do aktywnego starzenia się. Rzeczywiście często można spotkać Seniorów, którzy wycofują się z życia a powinni zadbać o trzy ważne sfery swojego życia.

Aktywność fizyczna

Ćwiczenia i ruch będą oczywiście najbardziej odpowiednie dla osób, które są w pełni sprawne.  Ale również osoba chora potrzebuje ruchu i świeżego powietrza. Przy okazji wpisu o budowaniu odporności polecaliśmy Wam spacer jako najbardziej przystępną formę aktywności. Najlepiej jeśli znajdziecie kogoś do towarzystwa, żeby było przyjemniej.

Jeśli nie spacer to może uprawa ogródka? Joga dla seniorów? Gimnastyka wzmacniająca kręgosłup? Kurs tańca? Wybór możliwości i miejsc jest ogromny. Poszukajcie w swoich miejscowościach.

A jako pomoc odsyłam do naszych wpisów na temat aktywności fizycznej osób starszych – o tutaj, tutaj i tutaj.

Aktywność społeczna

Bycie wśród ludzi i z ludźmi to chyba największe potrzeby osób starszych. Nasi seniorzy chcą czuć się potrzebni, ważni. Szczególnie gdy zmierzyli się z utratą partnera, czy przejściem na emeryturę i muszą zdefiniować siebie samych od nowa. Na szczęście XXI wiek przyniósł ze sobą Uniwersytet Trzeciego Wieku, Kluby i Centra Seniorów. Znajdziecie je praktycznie w każdej miejscowości. Sama znam osoby, które w Klubie Seniora realizują swoje pasje z młodości i budują wspaniałe, wyjątkowe przyjaźnie.

Wspólne projekty, wycieczki, zajęcia mogą fantastycznie napędzać do życia i nadadzą codzienności nieco koloru.

W Łodzi istnieją Centra Aktywnego Seniora (pisaliśmy o nich tutaj). W Waszych miejscowościach z pewnością też znajdziecie odpowiednie miejsce dla siebie lub swoich bliskich.

Aktywność intelektualna

Uczyć możemy się całe życie. A nawet powinniśmy, bez względu na wiek. U osób starszych szczególnie ważne jest dbanie o to, by intelekt nie starzał się zbyt szybko. Wyobraźcie sobie starszą Panią lub Pana, których jedyną rozrywką jest telewizja, w najlepszym razie radio i prasa (nie ujmując oczywiście mediom ich roli). Dołóżmy do tego naturalne procesy starzenia się. Co nam wyjdzie? Zapewne problemy z pamięcią, spowolnienie wielu procesów myślowych, jak kojarzeni, łączenie faktów, przyswajanie wiedzy i wiele innych.

Można sobie z tym radzić w kilku prostych krokach:

– czytając książki,

– rozwiązując krzyżówki, łamigłówki,

– odwiedzając kina, teatry, muzea, galerie sztuki,

– uczęszczając na dedykowane Seniorom zajęcia edukacyjne (wykłady, seminaria, spotkania autorskie, zajęcia edukacyjne)- głównie organizowane przez Kluby Seniora czy Uniwersytety Trzeciego Wieku.

Mam nadzieję, że zmotywujecie się do działania i aktywnego życia w późnej dorosłości. Dbamy o swoje zdrowie, dlaczego więc nie dbać o intelekt? Gdyby jednak motywacja nie przychodziła odsyłam do naszego wpisu o motywacji właśnie.

Gdy wnuki idą do szkoły i przedszkola

Minione tygodnie września były czasem stresu dla wielu rodzin
i rozpoczęły zupełnie nowy rozdział w ich życiu. Dzisiaj chcemy Wam opowiedzieć o tym co najlepszego może zrobić babcia
i dziadek, gdy wnuki idą pierwszy raz do szkoły lub przedszkola.

Jaka jest w tym rola babci i dziadka?

Mówiąc krótko –  wyjątkowa. Nic się w tym względzie nie zmieniło od wieków. Dzisiejsi dziadkowie są różni od tych sprzed 30, 40, 50 lat. Nadal są jednak bardzo ważną częścią każdej rodziny.
W XXI wieku babcia i dziadek są młodsi, wciąż aktywni zawodowo, realizują swoje pasje. W dobie  świadomego rodzicielstwa (tego dobrze rozumianego) również dziadkowie są bardziej świadomymi opiekunami dla swoich wnucząt. Przyjmują rolę wspierającą rodziców, rozpieszczają wnuki (w granicach rozsądku ;)) i służą radą oraz doświadczeniem.

Gdy wnuki idą do szkoły lub przedszkola – wskazówki dla dziadków

Obecność dziadków jest nieoceniona również w tak ważnych momentach jak pierwsze dni szkoły, przedszkola lub żłobka. Dlaczego? Bo stanowią wsparcie dla dzieci, a także co równie ważne, dla rodziców. Wiecie jak mądrze wspierać w tych stresujących chwilach? Oto kilka wskazówek,  jak pomóc gdy wnuki idą do szkoły i przedszkola po raz pierwszy.

Wsparcie wnucząt:
  • Zabierz wnuka lub wnuczkę do sklepu i razem kupcie akcesoria do szkoły/przedszkola. Oswoicie nieco nieznane i nadacie mu więcej koloru. No i cóż to będzie za przyjemność pójść do szkoły
    z piórnikiem od dziadka, albo w kapciach, które wybrała sama babcia! Satysfakcja gwarantowana!
  • Pokaż maluchowi swoje zdjęcia z okresu szkolnego i opowiedz jak to było, gdy sam chodziłeś do przedszkola i szkoły. Pamiętasz zabawne historie o swoich kolegach ze szkolnej ławki? Świetnie, opowiedz je i rozbaw dziecko. Śmiech odpręża.
  • Idźcie razem na spacer w okolice szkoły/przedszkola. Jeśli maluch jeszcze nie zaczął do niej chodzić będzie to świetna okazja do oswojenia miejsca i budynku. Jeśli pierwsze dni ma już za sobą może być Twoim przewodnikiem – to też pozwoli jeszcze bardziej polubić się z nowym miejscem.
  • Rozmawiajcie o przedszkolu i szkole. O tym dlaczego tak ważne jest aby się uczyć i spędzać czas w takich miejscach. Pamiętaj aby wykazywać żywe, ciągłe zainteresowanie. Dla nas dorosłych praca, a dla dzieci szkoła i przedszkole są życiem codziennym, które przeżywają na swój sposób przez okrągły rok.
  • Wszyscy znają powiedzenie, że dziadkowie są od rozpieszczania, a rodzice od wychowywania. Jeśli rodzice Twojego wnuka się zgodzą zabierz go do cukierni lub lodziarni na coś pysznego. Uczcijcie w ten sposób pierwsze udane dni szkoły lub przedszkola.
Wsparcie rodziców:
  • Staraj się życzliwie i autentycznie wspierać swoje dzieci w tym nerwowym okresie. Oni nadal są Twoimi dziećmi i potrzebują czuć, że zawsze mogą na Ciebie liczyć.
  • Rozmawiaj o tym czego się boją, co ich stresuje w nowej sytuacji. Spróbuj opowiedzieć jak Ty sobie radziłeś, gdy to oni stawali się przedszkolakiem lub uczniem. Przywołaj miłe lub śmieszne wspomnienia z tego okresu. To rozluźni atmosferę i może pozwoli zdenerwowanym rodzicom spojrzeć na sytuację nieco spokojniej.
  • Zaoferuj pomoc organizacyjną. Może jest problem aby któregoś dnia zawieźć dziecko do szkoły/przedszkola, lub je odebrać? Jeśli dysponujesz czasem spróbuj włączyć się w ten proces, chociażby przez wyrażenie chęci pomocy i bycia w gotowości. Taka pomoc
    i świadomość jej dostępności jest dla rodziców kojąca.
  • Nie bagatelizuj problemów o jakich mówią rodzice. Dla nich to są teraz najważniejsze sprawy. Służ radą – po prostu.

Jak Wasze wnuki i dzieci poradziły sobie w nowej rzeczywistości? Czy odczuliście, że jesteś częścią tych wydarzeń? A może Wasze wnuki zupełnie nieźle poradziły sobie w nowej roli ?

Jeśli jesteście zainteresowani tym jak wygląda dzisiaj rola babci
i dziadka, jak wspierać wnuki i ich rodziców, dajcie znać
w komentarzach. Może warto stworzyć kącik porad dla babć
i dziadków?

Odporność u progu jesieni

Czy Wam też lato uciekło niepostrzeżenie, zanim zdążyliście się nacieszyć słońcem? Od kilku dni pogoda z pewnością już nie jest letnia. W naszym kalendarium nadeszła pora na wzmocnienie odporności przed jesienną słotą i zimowymi mrozami. Was też do tego namawiamy!

Czym jest odporność?

Odporność to zdolność naszego organizmu do zwalczania drobnoustrojów odpowiedzialnych za infekcje – wirusowe oraz bakteryjne. Może być szczególnie niska u dzieci, osób starszych
i przewlekle chorych.  Jednak bez względu na to czy jesteśmy dzieckiem, sprawnym trzydziestolatkiem,  osobą starszą czy chorą powinniśmy dbać o naszą odporność.  Zacząć najlepiej od razu. Nie czekajcie do pierwszych oznak przeziębienia, ale wprowadźcie
w życie kilka zasad już od dzisiaj!

Ruch na świeżym powietrzu

Latem to czysta przyjemność, ale jesienią i zimą nie rezygnujcie
z przebywania na dworze.

To właśnie wtedy hartujemy nasz organizm i uczymy go jak sobie radzić ze zmianami temperatury. Wiele badań naukowych potwierdziło już, że spacer jest świetną formą ruchu, która nie wymaga od nas nakładów finansowych i jest odpowiednia dla każdego! Bez ograniczeń wiekowych czy chorobowych.  Dla osoby niepełnosprawnej czy jeżdżącej na wózku także!

Podczas spaceru:

  • dotleniamy organizm – a dotleniony organizm stymuluje funkcje odpornościowe,
  • wytwarzamy endorfiny, czyli hormony szczęścia – w myśl przysłowia „w zdrowym ciele zdrowy duch!”,
  • zmniejszamy ryzyko udaru i chorób serca usprawniając przepływ krwi.

Zajrzyjcie do naszego sklepu i pozbądźcie się ostatnich wymówek, dla których tak rzadko wychodzicie z domu Wy, Wasi starsi rodzice lub podopieczni.

Na wzmacniające spacery proponujemy:

Laska w kwiaty

Sznurek do laski

Laska składana

Racjonalna dieta

Najłatwiej o nią zadbać latem. Świeże warzywa i owoce, szczególnie te sezonowe, same proszą się o włączenie do codziennych posiłków. Warto po nie sięgać zamiast aptecznych suplementów diety. Naturalne witaminy i składniki mineralne przyswajają się szybciej
i łatwiej! A w dodatku jak smakują! Jesienią i zimą sięgajcie po mrożonki. Owoce i warzywa, które zostały prawidłowo zamrożone oraz rozmrożone mają wartość odżywczą zbliżoną do produktów świeżych (oczywiście tych dostępnych w sezonie).  Podczas długich wieczorów warto również zajadać orzechy i suszone owoce – zawierają mnóstwo magnezu, potasu, błonnika i witamin z grupy B. Nie zapominajcie o miodzie, naparach z lipy czy herbacie malinowej. Lepiej (pysznie) zapobiegać niż leczyć.

Dla tych z Was, którzy mają problemy z przygotowywaniem posiłków mamy paru niezbędnych pomocników, zajrzyjcie koniecznie: https://zyjlatwiej.pl/5-kuchn

Witaminy

Czasami pomimo mądrej i zdrowej diety musimy suplementować niektóre witaminy.

Na pewno warto pochylić się nad witaminą D, która jest bardzo ważna dla prawidłowego funkcjonowania naszego układu odpornościowego. Latem pomaga nam słońce, zimą specjalne preparaty, w tym znany od pokoleń tran. Pamiętajcie jednak, aby przyjmowanie witamin skonsultować z lekarzem i poradzić się, jakie grupy witamin będą dla Was lub Waszych bliskich odpowiednie.

A jeśli już nabędziecie w aptece suplementy wzmacniające polecamy nasze pojemniki na leki. Pomogą Wam w organizacji leków i ich prawidłowym dawkowaniu. Ten ozdobny pojemnik na leki (https://zyjlatwiej.pl/pojemniki-na-leki/218-ozdobny-pojemnik-na-leki.html) doda nieco elegancji na najbliższe słotne i szare miesiące.

A Wy macie swoje sposoby na wzmocnienie odporności? Może jakieś babcine tajemnice przekazywane z pokolenia na pokolenie? Podzielcie się nimi!