Jak samodzielnie zwalczyć wypalenie zawodowe?

Powiedzenie, że „największy moralny ból dostarczają nasze własne iluzje, wyobraźnie i marzenia” odzwierciedla problem, z jakim spotyka się coraz większa liczba młodych pracowników. Mowa o wypaleniu zawodowym. Jest to choroba, na którą cierpią osoby w większości przypadków nadzwyczaj oddane obowiązkom służbowym.

Nie zawsze wszystko pójdzie po Twojej myśli – zaakceptuj to!

Osoba zaangażowana w wykonywaną pracę poświęca jej ogromną ilość czasu, siły i cierpliwości. Oczekuje, że niedługo osiągnie wymarzone rezultaty. Wyobraża sobie, że za jakiś czas ciężka praca pozwoli na rozwiązanie poważnego problemu, naprawę sytuacji finansowej firmy, czy uzyskanie wymarzonego kontraktu. Niestety nie zawsze można doczekać się tych rezultatów. Niekiedy wysiłki pracownika są niedoceniane, kierownik wymaga od podwładnego za dużo, do należytego wykonania zadania brakuje potrzebnych materiałów.

Czasami pracownik postawił sobie nieosiągalny cel, którego realizacja nie zależy tylko od niego. Wtedy szanse na jego osiągnięcie są niewielkie. Sytuacja ta często jest typowa dla pokolenia Y, czyli młodych pracowników o wysokich ambicjach i ogromnej wierze we własne siły.

W miejscu starcia oczekiwanego z rzeczywistym, powstaje zagrożenie wypalenia zawodowego.

 

Trzy główne przejawy wypalenia

Według różnych źródeł istnieją trzy przejawy wypalenia zawodowego:

  •  Wyczerpanie emocjonalne

Kiedy osoba odczuwa wyraźny odpływ sił i frustrację wywołaną m.in. nadmiernymi wymaganiami stawianymi w pracy. Mogą być one narzucane przez przełożonych albo też przez samego pracownika,

  • Depersonalizacja

Przejawia się w poczuciu bezosobowości. Wyraża się często w cynicznym patrzeniu
i ocenianiu innych ludzi, utratą wiary w ich możliwości.

  • Obniżenie oceny własnej wartości

Poczucie nieprzydatności do jakiejkolwiek pracy. Odczuwanie, że w tym, co się robi nie ma sensu, a wszystkie podejmowane działania do niczego nie prowadzą.

 

Co robić?

Warto kontrolować przebieg swojej pracy i unikać zbędnego stresu mogącego doprowadzić do wypalenia zawodowego. Jeśli jednak zauważa się u siebie jego objawy, należy podjąć odpowiednie kroki, aby zatrzymać progresję choroby pracowniczej i zminimalizować jej skutki.

 

Jak reagować?

W pierwszej kolejności warto zastanowić się, dlaczego praca przestała zadowalać, czemu nie można znaleźć inspiracji. Możliwe, że powodem jest brak dbałości o równowagę pomiędzy życiem zawodowym a prywatnym. W innym podejściu, prezentowanym przez Tony’ego Schwartza w książce pt. „Taka praca nie ma sensu!” przyczyn można upatrywać w deficytach energetycznych, w którymś z czterech poziomów funkcjonowania człowieka:

  • Fizyczny – nieprawidłowości na tym poziomie energii mogą być spowodowane zaburzeniami snu, nieregularnym i niezdrowym odżywianiem się, brakiem aktywności fizycznej, zaniedbywaniem odpoczynku, przerw w pracy, urlopów.
  • Emocjonalny
  • Mentalny
  • Duchowy

Ważne, aby obserwować siebie, swój organizm, reakcje i zauważać symptomy gorszego samopoczucia. W sytuacji silnego przemęczenia lub zniechęcenia do pracy warto wziąć nawet krótki urlop. Niekiedy dwa dni spędzone poza biurem pozwalają zdystansować się i zmienić  sposób postrzegania sytuacji. Jeśli nie ma takiej możliwości warto umówić się z przełożonym na tymczasowe wykonywanie pracy zdalnie. Konieczne są też działania mające na celu odwrócenie uwagi od pracy i skoncentrowanie się np. na hobby, które dostarczy satysfakcji i relaksu.

Jeśli pogorszenie samopoczucia i efektywności nie jest chwilowe, a objawy wypalenia są bardziej poważne i wyraźne, nie należy obawiać się korzystania z pomocy innych. Warto porozmawiać z przełożonym lub zwrócić się do lekarza lub psychologa. Zlekceważenie narastającej frustracji, stresu i pogarszającego się stanu może bowiem prowadzić do poważnych konsekwencji psychofizycznych takich, jak wrzody, zawały, depresja.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *