Świąteczna gorączka – jak jej nie ulec? Porady Last Minute

Świąteczna gorączka nie jest Wam obca? Co roku powtarzacie sobie, że za rok będzie inaczej? Mniej nerwowo, z lepszą organizacją i nie na ostatnią chwilę?  Czujecie, że w tym roku świąteczna gorączka może znów Was dopaść? Mam dla Was kilka rad jak się jej nie dać i przeżyć święta w radosnej, a nie napiętej atmosferze.

Planuj, aby mieć kontrolę

Z natury jestem osobą, która uwielbia mieć kontrolę nad swoim życiem i uwielbiam planować.  Nie inaczej musi być w czasie około świątecznym. I to naprawdę pomaga. Spiszcie na kartce to co musicie zrobić przed świętami. Możecie podzielić te sprawy również według miesięcy, tygodni, dni. Wedle uznania i jak komu wygodniej.

Szczególnie warto rozplanować sobie sprzątanie w domu. Zajrzenie w każdy kąt i przygotowanie domu na Boże Narodzenie w jeden dzień jest niemożliwe.  No chyba,  że mieszkacie w kawalerce, ale i wtedy warto do sprzątania przygotować się logistycznie.

Zbierając wszystkie sprawy w jednym miejscu już odczujecie większy porządek w głowie, a świąteczna gorączka zacznie się zdecydowanie zmniejszać.

Zaangażuj rodzinę

To co zaplanowaliście podzielcie między członków rodziny. Planując wspólną Wigilię np. z rodzicami możecie podzielić się obowiązkami. Warto ustalić kto przyniesie opłatek, kto przygotuje ozdoby lub dekoracje na stół. Między domowników rozdzielcie obowiązki związane ze sprzątaniem. Niech jedna osoba zajmie się umyciem okien, inna odkurzeniem wszędzie tam gdzie na co dzień tego nie robimy (pod kanapami, szafami itp.), a jeszcze inna dokładnym umyciem łazienek. A jeśli dzieci są jeszcze zbyt małe aby pomagać dobrym rozwiązaniem jest aby na czas sprzątania jeden z rodziców zajął się dziećmi.

Rozłóż zadania w czasie

Prezenty. Te najlepiej gromadzić przez cały rok, trafiając na atrakcyjne okazje cenowo. Jeśli nie cały rok, to warto zacząć już w listopadzie. Unikamy wówczas kolejek, tłumu w sklepach i mamy czas aby spokojnie wybrać najbardziej odpowiednie upominki. Dziś mamy już 10 grudnia i na pewno nie wszyscy jeszcze zakupiliście prezenty. Ci z Was, którzy zostawiają to na ostatnie dni przed świętami muszą uzbroić się w cierpliwość. Jeśli planujecie zakupy internetowe zbliżający się tydzień to już „ostatni dzwonek”. Im bliżej świąt tym większe prawdopodobieństwo, ze paczka nie dojdzie na czas. Wybierając sklepy stacjonarne wygospodarujcie czas na zakupy w tygodniu. Największe oblężenie galerii handlowych jest w weekendy – i mówiąc weekend mam na myśli już piątkowe popołudnie i wieczór.

Sprzątanie. Nie sprzątajcie wszystkiego w jeden dzień. Szkoda zdrowia i cennego czasu. Mycie okien ciężko zaplanować zupełnie sztywno. Ja zwykle uzależniam je od pogody. Jeśli trafia mi się w grudniu suchy i w miarę słoneczny dzień, np. sobota to wtedy myję okna. Zimą nie robię tego tak dokładnie jak wiosną. Skupiam się na tym aby okna były przetarte  z kurzu i zacieków podeszczowych. Innego dnia podczas zwykłego ścierania kurzy i odkurzania zabieram się za te miejsca, które w ciągu roku pomijam – góry szaf, półek, witryn, podłoga pod i za meblami, żyrandole. Z półek warto zdjąć książki czy ozdoby i przetrzeć ich całą powierzchnię. Dwa tygodnie przed świętami warto przemyć szafki kuchenne, przejrzeć i uporządkować szuflady, odkurzyć ich wnętrze i przemyć wilgotną szmatką. Na sam koniec zostawiam sobie czyszczenie wszystkich wywietrzników, wentylatorów. Zbiera się na nich mnóstwo kurzu.

Gotowanie. Przygotowanie potraw świątecznych również da się i warto rozłożyć w czasie. Naprawdę nie trzeba szykować wszystkiego 24.12. Przede wszystkim podzielcie przygotowania potraw między uczestników Wigilii. Łatwiej naszykować 3 potrawy niż 12 😉 Ciasta upieczcie dzień przed Wigilią. Dobrze zabezpieczone i przechowane (w suchym i chłodnym miejscu) dotrwają do wigilijnej kolacji w idealnym stanie. Bigos można nastawić kilka dni wcześniej – przecież im dłużej i więcej gotowany tym lepszy! Wieczorem przed Wigilią można nastawić już zupę grzybową. 24.12 z samego rano warto ugotować już makaron do grzybowej i makiełek, usmażyć ryby i potem podgrzać w piekarniku przed podaniem.

Nie zapominaj o tym co ważne

Podczas takiej ujarzmionej świątecznej gorączki nie zapominajcie o tym co w tym czasie jest najważniejsze. Czyli rodzina, wspólnie spędzony czas. To ten świąteczny rozgardiasz, przyprószony mąką blat, utłuszczone kuchenka i zapachy przywracające wspomnienia, stłuczone bombki, choinka nieidealnie prosta, przesmażona ryba, niedosolona zupa. Ludzie tworzą atmosferę i budują magię świąt. Pomóżcie sobie świąteczną muzyką, dekoracjami. Dzieci nie będą pamiętały jak idealne były Wasze Święta, ale zapamiętają zapachy, uśmiechy, miłość i to cudowne oczekiwanie…Pamiętajcie o tym, gdyby jeszcze mimo wszystko wzrastała Wam temperatura na skutek świątecznej gorączki 🙂

 

~Marta

2 myśli nt. „Świąteczna gorączka – jak jej nie ulec? Porady Last Minute”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *